Polska Przyroda

Z zimowych kronik Puszczy

Długo kazała na siebie czekać. Ponure dni mijały jeden za drugim, zlewając się w bezkształtną szaroburą masę, a widok za oknem przyprawiał o typową dla późnej jesieni (choć ta, jeśli trzymać się kalendarza, dawno już minęła) chandrę. Nadzieję przykryła warstwa błota i zbutwiałych liści…  W głębi duszy powoli godziłam się więc z myślą, że i …

Czytaj dalej